W piątek 31 stycznia, Zgromadzenie Związku Gmin Regionu Ostródzko-Iławskiego "Czyste Środowisko" uchwaliło nowe stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Od 1 czerwca zapłacimy 22 złote od osoby za odpady segregowane (obecnie 11 zł) i 44 złote opłaty podwyższonej za odpady niesegregowane. Za nowymi stawkami głosowało 23 delegatów gmin zrzeszonych w Związku, 11 delegatów było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.

Koncerty, strefa rodzinna, kąpiel morsów, Wrak Race, Drift Taxi, Wielki Mecz WOŚP, licytacje dnia z księdzem, Mostu WOŚP, Honorowego Kapitana Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej - to tylko niektóre z atrakcji tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Ostródzie.

Znasz osobę, która działa społecznie na rzecz innych? Aktywne organizacje, które wpierają osoby starsze, dzieci lub pomagają zwierzętom? Zgłoś je do pierwszej edycji nagrody „Złotej żarówki”. Stowarzyszenie Inicjatyw Możliwych RzeczJasna chce uhonorować tytułem „Społecznika Roku” i „Organizacji Roku” tych, którzy aktywnie działają na terenie powiatu ostródzkiego. Termin nadsyłania nominacji upływa 22 grudnia 2019 r.

Zaczęło się od trzęsienia ziemi, jakim było zawiązanie tzw. „koalicji miłości” i zamiar likwidacji Zespołu Szkolno- Przedszkolnego nr 5 na Osiedlu Plebiscytowym, a później napięcie już tylko rosło. Ciąg zdarzeń, który doprowadził do odwołania w 2012 roku burmistrza Olgierda Dąbrowskiego przebiegał według scenariusza, jakiego nie powstydziłby się sam Alfred Hitchcock.

Obecna ulica Grunwaldzka to przedwojenna Schaussee nach Hohenstein czyli Szosa na Olsztynek. Od skrzyżowania z Kopernika i Drwęcką do Czarnieckiego nazywała się Spangenberg Strasse (na cześć XIX-wiecznego burmistrza Ostródy). Po 1945 roku stała się ulicą Stalina. Później przemianowano ją na Generała Świerczewskiego (łącznie z fragmentem obecnej Drwęckiej do przejazdu kolejowego).

Profesor Andrzej Burda, w wydanej w 1987 roku przez Wydawnictwo Lubelskie książce p.t. "Przymrozki i Odwilże", tak pisze o drugim w kolejności, po Stefanie Cendrowskim, powojennym staroście ostródzkim, Tadeuszu Raczyńskim: W maju 1946 roku miał miejsce ożywiony napływ spraw i doniesień od obywateli o wypadkach nadużyć i szkodnictwa gospodarczego (...) Wpłynęły doniesienia na starostów powiatowych: Tadeusza Raczyńskiego w Ostródzie i Zielińskiego w Pasłęku (...)

Mieszkańców dawnych Prus Wschodnich, czyli Warmiaków i Mazurów, dzieliło wiele. Przede wszystkim wyznanie – Warmia była katolicka, Mazury zaś protestanckie – ale także język, ubiór, tradycje ludowe i obyczaje. Łączyła ich zaś kuchnia – smaczna i prosta, przygotowywana z miejscowych produktów.

Add a comment

Rośnie liczba obcokrajowców, osiedlających się w Ostródzie i powiecie ostródzkim. Największą grupę imigrantów stanowią Ukraińcy, ale wśród nowych mieszkańców Ostródy i okolic są również Białorusini, Gruzini, Chińczycy, Hindusi czy Bengalczycy. Zmiany społeczne, spowodowane napływem imigrantów zarobkowych, szczególnie na naszym terenie mają wyjątkowy, historyczny wymiar. Mimo, że na Warmii i Mazurach nie pracuje tylu obcokrajowców, co na przykład na południu Polski czy Mazowszu, to jednak ich napływ jest wyraźnie widoczny i wpisuje się w wielokulturową i wieloetniczną tradycję regionu.

Na przełomie lat 70 i 80 ubiegłego stulecia, profesor Maria Łopatkowa przeprowadziła serię głośnych eksperymentów na wychowankach polskich domów dziecka. Jej badania posłużyły za tło scenariusza filmu pt. „Jeśli się odnajdziemy” – do dziś jedynego, prawie w całości nakręconego w Ostródzie.

Rozmaitości

Grid List

Kościół pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny to jedna z najstarszych i najbardziej charakterystycznych ostródzkich budowli. W swoich wnętrzach kryje wiele cennych zabytków, m.in.: gotycką Pietę z XIV wieku, osiemnastogłosowe organy z 1892 roku oraz ozdobne witraże, ufundowane przez duchownych, ostródzkie organizacje oraz najznamienitszych mieszkańców miasta i okolic.

Ostróda, 9 lutego 1929 roku. Słupki rtęci od kilku dni pokazują nawet minus 35 stopni Celsjusza. Trwa zima stulecia. Z przerębla, wyciętego na skutym prawie metrowej grubości lodem Jeziorze Drwęckim, rybacy wyławiają zwłoki mężczyzny. Szybko okazuje się, że nieszczęśnik został zamordowany. Zagadkę jego śmierci stara się rozwiązać wachmistrz kryminalny Gustaw Wirth.

Adolf Wenzel wspomina, że tę legendę opowiedział mu nocny dozorca, który pilnował cegielni w Zatoce. Również starsi mieszkańcy Miłomłyna znali dobrze opowieść, bo matka Adolfa wielokroć mu o niej mówiła, gdy był jeszcze dzieckiem.

Nadchodzące wydarzenia

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.